Miejsca potyczek i pochówków na ziemi dobrzyńskiej

Obecna przynależność administracyjna ważniejszych miejsc zatrzymań, potyczek, mogił i pomników:

Województwo kujawsko-pomorskie

Powiat rypiński:
- Studzianka (gmina Brzuze)
- Borzymin, Sadłowo (gmina Rypin)
- Kotowy, Przybyszynek, Ruda, Skrwilno (gmina Skrwilno)
- Bolesławice, Łapinóżek, Radziki Duże (gmina Wąpielsk)

Powiat lipnowski:

- Nietrzeba, Chrostkowo (gmina Chrostkowo)
- Koziróg Rzeczny, Tłuchowo (gmina Tłuchowo)
- Koziołek (gmina Skępe)

Województwo mazowieckie

Powiat sierpecki:

- Blizno, Słupia, Szczutowo (gmina Szczutowo)
- Ligowo (gmina Mochowo)

 

4.02.1863 r. (Rypin)

Wydarzenia w Rypinie przedstawiają relacje Chądzyńskiego, Zielińskiego i Kolumny:
„Rypin, Pł., ob. Lipnowski; miasto. Wskutek polecenia Padlewskiego, Waleryan (Jan?) Ostrowski, b. junkier moskiewski, zebrawszy do 800 ludzi w okolicy Rypina, zaatakował załogę moskiewską tamże stojącą i zajął miasto” (Zieliński S. 1913. Bitwy i potyczki 1863-1864).

Według Chądzyńskiego (1867) „Wskutek polecenia Padlewskiego wbrew planu przez tegoż powziętego ponowienia napadów, Walery Jan Ostrowski, b. oficer moskiewski, zebrawszy do 800 ludzi w okolicy Rypina, zaatakował załogę moskiewską w tymże mieście konsystującą, korzyści nie odniósł i sam dostawszy się do niewoli, w Płocku był rozstrzelany. Człowiek to był odważny, zdolny i dobry patriota, powszechnie żałowany tak od włościan, jak i szlachty.”

W relacji Kolumny (1867): „Ostrowski Waleryan, syn obywatelski z m. Płocka, b. junkier wojsk rossyjskich, człowiek wielkiego poświęcenia; na polu bitwy wzięty do niewoli; gdy w czasie badania zapytano go, w co Polacy tak ufają? odpowiedział: Najprzód w Boga sprawiedliwego, a potem we własne siły. Rozstrzelany w Płocku dnia 27 Lutego 1863 roku.”

25.02.1863 r. (Ruda, Skrwilno, Słupia)

Wydarzenia według opisu ks. Lissowskiego:
Ks. Józef Nawrocki, wikariusz i skarbnik Rządu Narodowego w Rypinie organizował w lasach skrwileńskich partię powstańców. 17 lutego 1863 r. dostarczono z Pomorza do Rypina 50 karabinów i 25 pałaszy. Nawrocki opracował plan dostarczenia broni do Skrwilna. Ładunek dotarł do plebanii w Skrwilnie, a następnie do powstańców w lesie. Ks. Nawrocki był znany okupantowi z działalności patriotycznej w Sierpcu. Spędził 5 miesięcy w twierdzy Modlin. W okresie od 29 marca do 15 kwietnia 1862 r. był wikariuszem parafii Bądkowo, następnie w Rypinie. Po wydarzeniach w Skrwilnie musiał wyjechać za granicę.

Powstańcy obozowali między wsiami Ruda i Baba, wiedza okolicznych powstańców o tym fakcie była powszechna. Pułkownik Riediczkin dowiedział się w Mławie o partii Jakoby’ego liczącej 500 powstańców i znajdującej się w Okalewie. Po przybyciu w te okolice, rano 25 lutego, połączył się z kapitanem straży granicznej Gerzdorfem z 22 pogranicznikami. Do Skrwilna okupant przybył o 8 rano. Skierował się do Rudy, las przedzielało długie mokradło, podzielił oddział na dwie części. Oddział składał się z 70 powstańców. Powstańcy zaczęli uciekać w kierunku Słupi i Woli, wg Riediczkina poległo 30 powstańców, pojmano 7. Na gruntach wsi Słupia zabito jeszcze 11 powstańców – miejsce pochówku nieznane Słupia należała do Parafii Szczutowo, podlegającej parafii w Gójsku. Księga zmarłych parafii Gójsk zawiera akt nr 20, z 13 marca 1863 r. W Rudzie powstańcy pozostawili 8 poległych na terenie osady Baba. Rozpoznano Szymona Strzeleckiego, 21 lat, Damazego Łopacińskiego, 20 lat (Lissowski C. 1938. Powstanie styczniowe na ziemi dobrzyńskiej).

4.04.1863 r. (Koziróg Rzeczny, Tłuchowo)

Potyczka odbyła się w pobliżu młyna Koziróg Rzeczny. Według akt parafii rzymskokatolickiej w Tłuchowie przechowywanych w Archiwum Państwowym w Toruniu, Oddział we Włocławku, zabitych zostało trzech powstańców:

Chodecki Aleksander – lat 30, geometra z Płocka (akt 21),
Rościszewski Józef – lat 19, syn dziedzica z Janczewa (akt 22),
Szczypiński Aleksander – lat 22, subiekt z Płocka (akt 23).

Relacja Zielińskiego (1913):
„Koziołek, Pł., ob. lipnowski: 10 km. zch. od Sierpca. (Kwaśniew, Kwaśno, Skępskie lasy, Kozi Róg, Kościelno). Na Jurkowskiego, organizującego ponownie oddziałek w lasach skępskich na t.zw. Koziołku w dogodnej i obronnej pozycji, napadli niespodzianie kozacy wraz z rotą piechoty pod dowództwem kapitana Prawolskiego, naprowadzeni przez szpiega. W obozie, w którym znajdowało się około 150 ochotników źle uzbrojonych, powstał popłoch. Mimo silnego ognia zdołano się jeszcze sformować, ale już w pozycji niezbyt korzystnej. Przytem żołnierz, pierwszy raz w boju będący i do tego znienacka zaskoczony, nie wytrzymał silnego natarcia. Najprzód kosynierzy poczęli się chwiać, a za nimi poszła w rozsypkę piechota i kawalerya. Furgony z zapasami amunicyi oraz żywności i ubrań dostały się w ręce moskali. Siedemnastu powstańców poległo, między nimi kapelan, a kilkunastu było ranionych. Po kilku dniach rozbity na Koziołku oddział zebrał się znowu na tem samem miejscu i począł się nowo organizować – Pod Koziołkiem walczyła także kobieta, panna Julia Preibiszówna z Poznania, której udało się wymknąć moskalom. Poległ tutaj między innymi Bogacki Stefan” (Zieliński S. 1913. Bitwy i potyczki 1863-1864).

22.04.1863 r. (Nietrzeba, Chrostkowo)

Relacja Zielińskiego (1913):

„Nietrzeba, Pł., ob. lipnowski; 16 km. płd.-z. od Rypina (Chojnicki las, Chojno, Biała Wieś, Chrostków, Nowa Wieś, Rypin, Sikorze, Skępskie lasy, Lubianki). Zebrany w Prusach Królewskich przez młodego Zygmunta Działowskiego oddział b. kapitana wojsk moskiewskich, emigranta z 1831 r. Szermętowskiego (majora Henryka Łowińskiego), w nocy na 22-go kwietnia wkroczył w sile 87 ludzi w tem 16 jazdy do Królestwa. Przy przeprawie w bród przez Drwęcę broń powstańców zamoczyła się i w przeważnej części stała się niezdolną do użycia. Mimo to, nie tracąc odwagi, garstka powstańców żywo ruszyła na południe ku lasom skępskim, aby tam połączyć się z powstańcami miejscowymi i razem przejść pod komendę Padlewskiego, o którego aresztowaniu jeszcze nie wiedziano. Około południa stanął Szermętowski przy folwarku Nietrzeba. Tutaj w południe 22 kwietnia nagle zaatakowali go moskale. Z powodu zamoczenia większej części broni, prawie bezbronni, zrazu zamierzali powstańcy nie przyjmować walki w tem miejscu, ale do odwrotu było za późno, gdyż z dwóch stron piechota moskiewska w liczbie około 200, a od strony Lubianki kozacy, żywy rozpoczęli ogień. Konnica zajęła prawe skrzydło a połączona z awangardą przedarła się, to prażąc celnie moskali z palnej broni, to pikami ułańskiemi – zwłaszcza Działowski, na dzielnym koniu trzy razy z krucicy tureckiej  mierzywszy, żadnym razem nie chybił, – i przedarto się szczęśliwie przez szeregi moskiewskie. Piechota zaś, zmęczona podwójnym krokiem, odpierając, ile było suchych ładunków, z broni palnej, wreszcie bagnetami, mimo zaciętej walki, ściśniona między stawem a jeziorkiem, przez most przy młynie przedarła się w las skąd przybyli moskale. Tu powtórnie atakował nieprzyjaciel, bezustannie puszczając rotowy ogień, lecz do lasu nie mając odwagi wedrzeć się, a gdy wreszcie zdobył się na odwagę, już powstańców nie zastał, gdyż ci wsunęli się w dogodne wąwozy, gdzie już ich moskale nie zdołali wytropić. Tylną straż oddziałku odważnie prowadził I.G., który mężnie osłaniając odwrót piechoty, okropnie porąbany, dostał się do niewoli. Prócz niego wpadli w ręce nieprzyjaciela ciężko ranny kucharz Modzelewski, Radziwiłł, Jan Bodziński i inni. Prócz wymienionych odwagą i walecznością odznaczyli się ranni Teodor Karczewski i Nowo…, Walery Owsiński oraz polegli: nieustraszony Stanisław Bronisz, Górewicz, emigrant z Królestwa, Pawłowicz, majster szewski z Golubia, Romanowicz, uczeń prymy gimnazjum chełmińskiego, Owsiński Aleksy, Melin, Starorypiński tudzież emigrant z Wołynia Śląski, który wraz z Suzinem szedł na spotkanie oddziału. Ogółem poległo 9; Szermętowski z Działowskim i jazdą zdołał się ocalić” (Zieliński S. 1913. Bitwy i potyczki 1863-1864).

22.04.1863 r. (Studzianka, Borzymin)

Bardzo krótki opis wydarzeń pod hasłem Borzymin zamieścił Zieliński (1913):
„Borzymin, Pł., ob. lipnowski; 5 km. płd.-z od Rypina. Rozpuściwszy oddział udał się Padlewski do Warszawy, aby otrzymać misyę w Lubelskie. Rząd atoli odmówił mu i nakazał niezwłoczny powrót w Płockie” (Zieliński S. 1913. Bitwy i potyczki 1863-1864).

Relacja ks. Lissowskiego (1838):
„Pojmanie wojewody Zygmunta Padlewskiego w lesie pomiędzy wsią Borzyminem i Studzianką w dniu 22 kwietnia 1863 roku.
Po przejechaniu Borzymina i niedaleko od niego, w lesie, kiedy oddział Godlewskiego, prowadząc 15 zaaresztowanych powstańców w stronę Żałego, minął już skrzyżowanie dróg w lesie, za oddziałem wlókł się wolno kozak maruder. Nadjeżdżając na skrzyżowanie dróg w lesie, zauważył zbliżający się powóz, zaprzężony w cztery konie, w którym siedział Padlewski z Kuczborskim i Sokołowskim. Kozak zatrzymał powóz i zaczął badać podróżnych. Berg, który miał ustne relacje od oficerów o tym wypadku, tak to spotkanie opisuje: Na pytanie, kto jedzie? – odpowiedziano, że sąsiedni obywatele. Kozak zażądał okazania paszportów. Nam się spieszy! – powiedział Padlewski, podając w miejsce paszportu sturublowy banknot. – Weź to sobie na piwo i jedź z Bogiem. Gdyby dali rubla, rzecz byłaby naturalna i nie wzbudzająca najmniejszego podejrzenia, ale na widok tęczowego papierka, kozak zdziwił się i zastanowił, za co ofiarowano mu tak znaczną kwotę. W tym musi być jakaś nieczysta sprawa! – pomyślał i tym usilniej domagał się okazania paszportów. Ofiarowano kozakowi 200, 300, w końcu 500 rubli sr., byle ich tylko przepuścił... Nie wiadomo, na czym by się ostatecznie skończyło, gdyby na skraju lasu nie zjawił się oficer kozacki, Godlewski. Kozak, milcząc, wskazał ręką na oficera, ten podjechał do powozu i natychmiast spostrzegł nadzwyczajne pomieszanie podróżnych. Natychmiast kazał im wysiąść z powozów, kozakowi zaś przeszukać takowe. Pod siedzeniem pierwsza pokazała się konfederatka wojewody! Przetrząśnięto dalej i wydobyto pliki papierów z pieczęciami rządu narodowego, oraz kilka rewolwerów. Godlewski przejrzał pobieżnie znalezioną zdobycz i oświadczył podróżnym, że ich aresztuje i zabiera z sobą do Lipna. Wszystkie dowody, znalezione przy Padlewskim, dawały powód kapitanowi Rutkowskiemu przypuszczać, że złapał głównego dowódcę powstania, a nazywający się Zenonem Polińskim powierzchownością swoją, zachowaniem się i odpowiedziami przy początkowych badaniach, odróżniał się od innych i zwracał przez to na siebie szczególniejszą uwagę dowódcy, kapitana Rutkowskiego. Opieka Rutkowskiego nad Padlewskim podczas noclegu w Krystianowie, dokąd dosyć późno wieczorem przybył Godlewski ze swymi 20 niewolnikami, była bardzo dbałą. Na drugi dzień, t.j. 3 kwietnia odstawiono więźniów do Lipna.”

6.06.1863 r. (Kotowy – Przybyszynek, Sadłowo)

Opis potyczki między Kotowami i Przybyszynkiem (Zieliński 1913):
„Kotowy, Pł., ob. lipnowski; 12 km. w. od Rypina. Zniknąwszy pod Radzanowem z szeregów walczących, sformował Kowalkowski na własną rękę oddziałek dochodzący do 30 ludzi, z którymi pod pseudonimem „Franciszka” grasował w zachodniej części województwa, dopuszczając się nadużyć. Na oddziałek Franciszka napadł pod wsią Kotowy wysłany z Mławy essauł Dukmasow i zniósł go doszczętnie. Sam Kowalkowski poległ, rozsiekany w kawałki, a obok niego 6 innych, 12 dostało się do niewoli, a reszta rozbiegła się pieszo, zostawiając konie w rękach nieprzyjaciela.”

9.7.1863 r. (Blizno, Szczutowo)

Opis Zielińskiego (1913):
„Szczutowo-Blizno, Pł., ob. lipnowski; 11 km. płn.-z. od Sierpca. (Blizno, Koziołek, Sierpc, Skępskie lasy, Pręczki, Czumsk, Urszulów, Szczechów, Szczutowo). Wysłana z Lipna 1 rota piechoty i pół seciny kozaków pod dowództwem kapitana sztabowego Kerstowicza rozbiła pod Szczutowem-Bliznem oddział Jurkowskiego, który na Koziołku przy pomocy Gustawa Duckerta ponownie zorganizował około 300 powstańców. Rozproszeni i ścigani na przestrzeni 7 wiorst, stracili powstańcy 34 zabitych i 8 rannych, z których Józef Rumiński z Cisewa zmarł niebawem, a Władysław Ładyński otrzymał 18 ran. Polegli tutaj miedzy innymi: Kruszyński, oficer kosynierów z Golubia; Józef Szychołda ze wsi Babca, wyrobnik; Wojciech Mieszkowski ze Sierpca, wyrobnik; Teofil Wiśniewski z Warszawy, oficer; Michał Dawidzki z Tłuchowa, gospodarz; Józef Stankiewicz, oficyalista z Prus; Szymański, szewc z Płocka; Ignacy Tarnowski, cieśla z Dobrzynia; Walenty Wiśniewski z Sierpca; Maksymilian Konopacki z Prus; Maryan Karszewski z Golubia; Józef Ludwiński z Dobrzynia; Bramberger, piekarz z Prus; Stanisław Godlewski z Lipna, syn urzędnika; Kruszka, b. guwerner z Chocza; Edward Buse z Sierpca, b. właściciel dóbr; Klinka Jan z Sierpca, parobek; Antoni Nowakowski z Sierpca, wyrobnik; Antoni Wiśniewski z Sierpca, syn wyrobnika; Sapieha August z Prus, niewiadomego stanu, bardzo ładnie ubrany; Stanisław Sadowski z Hornówka; Franciszek Portecki z Płocka, subjekt kupiecki; Dechman Michał z Wlok, parobek; Tomasz Kurządkowski z Sierpca, parobek” (Zieliński S. 1913. Bitwy i potyczki 1863-1864).

3.08.1863 r. (Lipno)

Opis Zielińskiego:
„Lipno. Pł., ob. lipnowski; miasto. Niewielki, zaledwie kilkunastu jazdy powiatu płockiego liczący oddziałek, uzbrojony w rewolwery i szaszki, zorganizował się w początku sierpnia pod dowództwem Tadeusza Kopytki. Oddziałek ten, który miał stanowić kawaleryę większego, projektowanego oddziału, zręcznie i walecznie zaznaczył się zaraz w pierwszych dniach sierpnia. Partya ta zajmowała się transportowaniem broni przez kordon. Przy drugim transporcie już napadli na powstańców kozacy. Widząc przewagę nieprzyjaciela liczebną a żadnego wyjścia z matni, Kopytko rzucił się śmiało na moskali. Walka była krótka lecz zacięta. Śmiałym tym atakiem powstańcy odparli moskali, którzy zostawili na placu 11 zabitych i kilku rannych a ponadto odebrano im 4 konie, 13 pojedynek, 12 szaszek, 2 pistolety i około 360 ładunków. Straty Kopytki były małe: 3 rannych: Aleksander z Rawskiego i Stanisław z Płockiego lżej, a ciężko ranny Konstanty S. Kopytko, zabrawszy zdobycz, trzy godziny jeszcze ścigany był przez oddział objeszczyków, ale zdołał im się wymknąć” (Zieliński S. 1913. Bitwy i potyczki 1863-1864).

29.03.64 r. (Bolesławice – Łapinóżek, Radziki Duże)

Relacja Zielińskiego:
„Łapinóżek. Pl. Ob. lipnowski; pln. od Rypina. W Prusach Królewskich organizowało się kilka oddziałów, które pod główną komendą pułkownika Calliera, dnia 29. marca miały wkroczyć do województwa płockiego. Przed wkroczeniem jednak do Królestwa większa część ochotników rozeszła się, gdy 2 dowódców Czarlińskigo Piotra i Calliera Prusacy aresztowali, trzeci Olszewski opuścił oddział zachorowawszy, a czwarty Bednarski upił się. Weszły więc tylko dwa oddziały. Pierwszy z nich, dowodzony przez Kosakowskiego, liczący 70 ochotników, rozproszywszy nad kordonem garstkę objeszczyków, koło Łapinóżka zaatakowany przez znaczne siły moskiewskie, został rozbity i wyparty z powrotem do Prus, gdzie częściowo wpadł w ręce Prusaków. Na placu boju stracił oddział 6 zabitych, między którymi znajdował się dowódca, 9 rannych oraz 17 pojmanych przez moskali” (Zieliński S. 1913. Bitwy i potyczki 1863-1864).

Powstanie Styczniowe na Ziemi Dobrzyńskiej
Stowarzyszenie Dobrzyniacy, 2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Microsoft Internet Explorer 7 lub nowszy.